pracownia Feng Shui

Pytania i odpowiedzi


Niewłaściwy dobór kolorów

Niezbyt dobrze czuję się w moim pokoju. Urodziłam się 31.03.1993. Jestem osobą, która ciągle zmienia zdanie na różne tematy. Mój pokój jest pokryty tapetą - na dole niebieską a na górze i skosie - tym samym wzorem
tapety lecz niebieskim. Meble są srebrno - niebiesko - jasno - drewniane. Czuję że mój pokój jest zbyt mdły a rodziców nie stać na jakiekolwiek większe zakupy. Mogą ograniczyć się jedynie do dodatków. Chciałabym żeby było u mnie bardziej dynamicznie i oryginalnie. Lubię się uczyć i dobrze mi to wychodzi, gorzej ze zrelaksowaniem się w tym miejscu. Może należy jakoś według feng-shui ustawić meble? na jednej stronie ściany nie można nic wyższego ponieważ jest dość niski skos. Wejście mam z ukosa. Pokój jest bardzo nieustawny i niezbyt duży. Proszę pomóżcie mi, będę bardzo wdzięczna!!!


Witaj,

Twoje cechy astrologiczne wskazują, że wewnętrzne energie

Ziemia (Qua 8) – Metal (Kogut) – Woda pozostają w harmonii, natomiast z wypowiedzi wynika, że brakuje w Twoim otoczeniu elementu Ognia – to energia ruchu, rozwoju i działania – tak charakterystyczna dla ludzi w Twoim wieku.

Jest mi trochę ciężko zaproponować Ci ustawienie mebli, ale może zacznij od mocniejszych akcentów, właśnie z elementu Ognia.

Mogą to być plakaty przedstawiające, słońce, motyle, może tańczących ludzi – w zależności od tego co Ci się podoba.

Może na łóżku dobrze będą wyglądały kolorowe poduchy : czerwone, fioletowe, intensywnie różowe. Ramki obrazków mogą mieć podobne kolory.

Ponadto silnym elementem Ognia są palące się świece, więc z zachowaniem wszelkich zasad bezpieczeństwa i podczas przebywania w pokoju, możesz w ten sposób wprowadzić tą energię.

Ponadto z opisu wynika, że brakuje w pokoju elementu Ziemi a tą reprezentują min. takie kolory jak żółty i pomarańczowy – dla nich również warto znaleźć miejsce.

Myślę, że jeśli zaaranżujesz pokój według własnego pomysłu a na dodatek wszelkie dekoracje wykonasz sama, przyniosą Ci więcej satysfakcji, aniżeli kosztowne wydatki.

Życzę wielu pomysłów
Magdalena Łomozik